BLACK RED WHITE, czyli pierwszy pokaz.

Grudzień 27, 2017

WITAJCIE PO PRZERWIE !!! <3

Dzisiaj opowiem Wam o dosyć ważnym wydarzeniu z mojego życia, a mianowicie pierwszym pokazie mody, przy którym miałam przyjemność pracować i być poniekąd jego twórcą. Zorganizowany był w mojej szkole (dla niepoinformowanych uczę się w technikum odzieżowym). Moje dziewczyny, czyli klasa 4a ( i ja) zaprojektowałyśmy i uszyłyśmy wszystkie stroje. Same również wybrałyśmy temat: biel i czerń oraz lata 80. Pokaz miał być podsumowaniem 4 lat naszej nauki przedmiotów zawodowych. Oczywiście wiele osób przyczyniło się do tego, żeby coś takiego się odbyło ale to naprawdę niesamowite uczucie mieć tą świadomość, że coś co sama stworzyłam jest pokazane na wybiegu. Ale zacznę od początku.
Wrzesień, klasa maturalna, koniec szkoły coraz bliżej, trzeba zrobić jakiś plan na życie. Pierwsza lekcja pracowni ubioru, słowa naszej wychowawczyni, w grudniu pokaz. Burza mózgów, za cholerę nie mogłyśmy ustalić tematu. Kosmos, Gwiezdne Wojny, te już były pewne, ale właściwie nikt nie miał o tym pojęcia i wybrałyśmy black&white. Było nas 12 osób, pół dziewczyn białe, pół czarne.  12 osób to jednak dużo i wyobrażacie sobie jak ciężko ujednolicić taką kolekcję ale jakoś poszło. Z zapałem szyłyśmy. Do pokazu zostało coś około 2 tygodni. ,, Dziewczyny, ale musicie mieć 2 wyroby, bo zaliczacie 2 przedmioty”. I potrzebowałyśmy kolejnego tematu. Padło na lata 80. .Z tym było dużo więcej frajdy. Musiałyśmy się wykazać naprawdę dużą fantazją, tym bardziej, że miałyśmy do dyspozycji tylko szkolne materiały. Termin nas gonił, pozostała najważniejsza kwestia: modelki. Tu akurat miałyśmy szczęście. Miałyśmy naprawdę świetne modelki ( modeli oczywiście też, chodź tylko dwóch). Dziewczyny nie narzekały, nie krytykowały, prezentowały ciuchy z dumą i szybko ogarnęły układ. Było trochę stresu, ale nie ma co się dziwić przy publicznych wystąpieniach.
15 GRUDNIA 2017 – DZIEŃ POKAZU
Oczywiście zaspałam, szybko się ogarniam i pędzę do szkoły. 9.50 jestem. Próby, próby, próby. Same robiłyśmy makijaż i włosy. Wtedy emocje były największe, wszystko szybko, żeby zdążyć, żeby wszystko dobrze wyszło. Tego nie da się opisać, trzeba tam być, żeby to poczuć.
11.30 ZACZYNAMY
Muzyka, światła, Marta wchodzi. I poszło. Niestety nie widziałam tego na żywo, bo cały pokaz spędziłam na naszym ,,backstage’u”. Ale na szczęście mamy nagranie i mnóstwo zdjęć. Cała aranżacja też była niesamowita, ale to sami zobaczcie tutaj
11.45 KONIEC
Wszystkie emocje opadły. Koniec. Ale jak to? Co teraz? Ten pokaz to były 3 miesiące przygotowań i już po wszystkim? Modelki wróciły, wszyscy zaczęli krzyczeć i bić brawa. Dla takich chwil się żyję. To było naprawdę niesamowite. W takich momentach uświadamiam sobie, że nie mogę robić w życiu nic innego, że tylko to da mi tyle satysfakcji i szczęścia. A jak to widziała reszta projektantek ? Parę słów od nich:

,,Oglądając kreacje moje, jak i koleżanek z klasy podczas końcowego pokazu mody w naszym technikum byłam pod wielkim wrażeniem. Nie dość, że czułam dumę, to okazało się po raz kolejny, ze nasza klasa tworzy fantastyczny zespół. Mam nadzieje, ze w przyszłości będziemy jeszcze współpracować razem, jeśli chodzi o organizacje pokazów mody. ” – Ola Jagielska

 

,,Nie spodziewałam się że uda nam się stworzyć coś tak niesamowitego. Każda z nas poświęciła się i włożyła cząstkę siebie, dlatego nie mogło być inaczej. Był to pracowity czas dla całej naszej klasy, nie obyło się bez nerwów i zmartwień ale też masy pozytywnej energii. Byłyśmy grupą, pracowałyśmy razem, pomagałyśmy sobie jak tylko mogłyśmy. Jestem z nas dumna, ponieważ pokazałyśmy, że nie ma rzeczy niemożliwych i to co zaprojektowałyśmy na papierze, później zamieniło się w stój, który pokazałyśmy całej szkole.” – Hania Bartkiewicz

 

,,Pamiętam jak 3 miesiące przed pokazem razem z klasą wybierałyśmy modelki, układałyśmy układ …. kiedy wiesz jak to wszytko powstawało, jakie przy tym emocje są, wyzwania…. zdajesz sobie sprawę jaką stworzyłyśmy więź i relacje w grupie. Czas spędzony podczas tworzenia pokazu, pokazał mi jak bardzo w mojej szkole są zorganizowane i ciepłe osoby, na które można liczyć oraz że z moją klasą możemy wszystko, jeśli wszystkie razem się wesprzemy i staniemy na wysokości zadania.”- Nicole Czajka

Po wszystkim zrobiłyśmy sesję w naszym szkolnym studio. Mam dla Was parę zdjęć, piszcie co sądzicie !
A więcej znajdziecie tutaj.

Foto: Dorian Bąk, Sandra Łucjanek, Hania Bartkiewicz, Nicole Czajka

 

Ja z moją modelką Izą

Salon fryzjerski. Dziewczyny: Patrycja, Wiktoria, Monika i Kasia.


Moja Iza na sesji.


I znowu Izabelka.

Laura, druga modelka w mojej kreacji.

Znowu Laura z naszą wychowawczynią.

Najlepsze modelki !

 

PARĘ KADRÓW Z POKAZU:

Patrycja w sukience Marty Wójciak.

Inez, również ubrana przez Martę.

Ania w kreacji Joli Dróżdż.


I Z SESJI:

Kasia w sukience Moniki Stępień.

Basię ubierała Nicole Czajka, a Natalię Hania Bartkiewicz.

Ja z Laurą.

Natalia, Kasia i Oliwia ubrana prze Weronikę Fibak.

Justyna Torbicka ze swoimi modelkami i modelem : Martyną, Wiktorią i Dawidem.

Klaudia, Patrycja, Laura, Wiktoria, Marcelina i Inez.

Cała ekipa.