QUEEN OF SPACE

Wrzesień 23, 2018

 Życie to chwile. Robimy różne rzeczy, bierzemy udział w różnych wydarzeniach,  spotykamy wielu ludzi. Świat bombarduje nas informacjami każdego dnia. Wszystko toczy się tak szybko, że dzisiaj nie pamiętamy co wczoraj jedliśmy na śniadanie.  Nasz mózg przyswaja tylko najpotrzebniejsze informacje. A gdzie w tym wszystkim my ?

W przedszkolu pytają nas kim chcemy być w przyszłości, problem w tym, że w wieku 5 lat nie wiemy jeszcze nic o życiu. Ja wiedziałam, wtedy nie umiałabym jeszcze tego nazwać, ale wiedziałam. Szyłam ubranka dla lalek ze starej babcinej koszuli, godzinami potrafiłam przeszukiwać szafy domowników. Nie będę się rozpisywać na temat mojej drogi, ale nie była prosta i tak oto jestem tu gdzie stoję.  A oczami wyobraźni widzę moment, kiedy wychodzę zza zasłony namiotu, idę na koniec wybiegu, kłaniam się i słyszę brawa, wracam. Tyle.  Takie miałam marzenie, tę chwilę. I dostałam ją, znacznie wcześniej niż się spodziewałam. Nie, nie dostałam, sama ją sobie wzięłam. To był przedsmak, czuję, że jeszcze tysiące takich momentów, ale pierwszy smakował cudownie.

O samej organizacji pokazu opowiem Wam w częściach przy okazji wrzucaniu zdjęć poszczególnych sylwetek. Teraz powiem tylko tyle, że nie było to łatwe, ale efekt wynagrodził wszystko.

DO ZOBACZENIA NIEDŁUGO !

                  

 




/>

 

 



    

 



 

 

 

Fot. Piotr Pośpieszyński

Fot. Janson Media ( więcej TUTAJ )