PAS ORIONA

Październik 7, 2018
Dzień dobry !

Na pierwszy ogień pójdzie Natalka. Pas Oriona to welurowa sukienka. Na tej sesji zabrałam jej wszystkie gadżety czyniące ją bardziej kostiumową kreację. Uważam, że kolor butelkowej zieleni wpisał się dosyć dobrze w panującą w tamtym czasie jesienną pogodę. Uwierzcie mi, było zimno.

Tak jak pisałam wcześniej opowiem trochę o samej organizacji pokazu.

 

ADMINISTRACJA ORAZ SPRAWY URZĘDOWE

Pokaz organizowałam w centrum miasta, na placu przed dawnym D.H Magda ( Piotrkowska 36). Jeżeli wydaje Wam się, że wystarczy tam wjechać i rozłożyć manele to się grubo mylicie.  Zacznijmy od zgód, bez których nie zrobiłabym nic, a w każdym razie niekoniecznie legalnie.

  1. Społem – zarządcy placu. Zgoda na zajęcie powierzchni. Tu akurat poszło bardzo sprawnie i bez żadnych problemów. Mogłam korzystać z prądu, który podłączył mi pracownik Społem.
  2. Łódzkie Centrum Wydarzeń – zawiadomienie o imprezie artystycznej, weryfikacja czy w tym dniu gdzieś w bliskiej okolicy nie odbywa się nic podobnego. 25 sierpnia okazał się trafną datą.
  3. Wydział Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa–  wchodzimy na etap Urzędu Miasta. Pokaz kwalifikował się jako impreza artystyczna i wystarczyło powiadomienie. Rozpatrzenie w ciągu 30 dni.
  4. Architekt Miasta –  pozwolenie na ustawienie np. namiotów. Szczerze mówiąc ominęłam ten punkt i nic się nie stało, więc jak tam kto uważa.
  5. Staż Miejska – powiadomienie
  6. Komenda Policji – powiadomienie.
  7. Pozwolenia na wjazd na Piotrkowską.

To już wszystko. Lista może trochę przerażać, ale wcale nie było tak strasznie. Wystarczy dużo chęci, zapału i ogarnięcia potrzebnego do pokazania ludziom, że Ci zależy i muszą Ci pomóc. Ja miałam tyle szczęścia, że wszystkie te osoby okazały się bardzo miłe i wyrozumiałe. Tego życzę sobie na dalszej drodze. Zwykłej, ludzkiej życzliwości.

 

Ale teraz zapraszam do oglądania wyników naszej ciężkiej pracy.

 

Fot. Martyna Kołodziejczak

Modelka: Natalia Witczak