SATURN

Październik 28, 2018

Heej, heeeeeej !!

Dzisiaj ciąg dalszy moich wywodów pokazowych. Na początku jednak wspomnę jeszcze trochę o sesji. Odbyła się w Parku Źródliska w Łodzi. Walczyłyśmy ze światłem, wiatrem i zimnem, ale coś z tego wyszło. Fotografowałyśmy sukienkę z pokazu, którą nazwałam SATURN (nie będę się zagłębiać w szczegóły tego pomysłu, tak ją nazwałam i już). To dwuczęściowy komplet : spódnica z rozporkiem i crop  top. Właściwie to mogę powiedzieć, że materiał był ręcznie malowany (co można potraktować z przymrużeniem oka). Tkanina, z której powstała kreacja to biała lama, spryskana złotą farbą, z czego wyszły poprzeczne pasy. Łatwa i efektowna, uszycie jej zajęło mi naprawdę niewiele czasu, także polecam takie kroje dla początkujących.

Dalej chciałabym kontynuować moją serię opowiastek i ciekawostek z moich przygotowań do pokazu.

KOLEKCJA

Moja ,,Queen of space” była raczej mini kolekcją, zaprojektowałam 10 sylwetek. Może mogłam więcej, może nie mogłam, nie wiem, tyle sobie postanowiłam i tak zrobiłam. Liczyłam się na pewno też z tym, że będę musiała je wszystkie wykonać sama i z tym, że na mojej głowie nie będzie tylko samo ich uszycie, a także stworzenie im odpowiednich warunków do bytowania ( czytaj: całego wydarzenia). Moja inspiracją był kosmos i wszelakie zjawiska w nim zachodzące. Na początku, myśląc ,,kosmos”, miałam w głowie obraz, który wyskakuje nam w Google po wpisaniu ,,galaxy”. Jednak  zagłębiając się w temat, zmieniało się moje wyobrażenie na ten temat. Potwierdzeniem mogą być nazwy sylwetek, w życiu nie wymyśliłabym sama Galaktyki Andromedy albo Pasu Oriona.

Skąd wzięłam tę inspirację ? Nie jestem tak do końca przekonana, chyba po prostu usiadłam przy czystych kartkach i stwierdziłam, że coś takiego będzie fajne. Robiłam to po raz pierwszy  i wciąż nie mam pewności czy wszystko było spójne i czy wszystko dobrze zagrało, ale każdy zaczynał i ja też jestem na tym etapie. Ciągle się uczę i mam nadzieję, że z każdym takim wydarzeniem, będzie widać to, że moja nauka nie idzie do lasu

 

A teraz, zapraszam do oglądania ! 😉

 

Modelka: Anita Pisarek

Fotograf: Martyna Kołodziejczak